Reklama

Po dobrym zwycięskim spotkaniu z MKS Karczew przyszły dwie porażki 30-22 z Wilanowią i 35-21 z liderem rozgrywek ROKiS Radzymin. Liczyliśmy na lepszy rezultat z Wilanowią, ale gdy na meczu jest jedynie 7 zdolnych do gry zawodniczek ciężko o wyrównaną walkę. Dobre zawody zagrała zdobywczyni 11 bramek Matylda Kondziela i niezwykle ambitna Marysia Michalak. W tym dniu mieliśmy za mało argumentów, ale w rewanżu liczę na zwycięstwo. Dziś zmierzyliśmy się z liderkami z Radzymina i mimo wysokiej porażki mecz i postawa zawodniczek mogła się podobać. Tym razem skład zespołu liczył 8 zawodniczek i przynajmniej mogliśmy dokonywać jednej zmiany. Mimo przepuszczenia 35 bramek bardzo dobre zawody rozegrała Nina Borzyszkowska, która wybroniła kilka stuprocentowych sytuacji. Ponadto z dobrej strony pokazała się Laura Romańska zdobywczyni 6 bramek, Magda Bednarowicz (5 goli) i Wiktoria Lisowska (5 bramek). W najbliższym tygodniu czeka nas dwumecz z Marcovią Marki. Liczymy na zdobycz punktową, ale żeby ją osiągnąć musimy wznieść się na wyżyny swoich umiejętności.

Po trzech porażkach z Radomiem, Ochotą i Radzyminem przyszło wreszcie zwycięstwo z MKS Karczew 21-10. Zwycięstwo, które sprawiło nam wielką frajdę. Można powiedzieć: "Nareszcie". Nareszcie zespół od początku wierzył w to, że może osiągnąć sukces. Zagrał zdyscyplinowanie w obronie i odważnie w ataku. Była moc i energia. Brawo! Oby był to dobry prognostyk na pozostałe mecze. Do rozegrania jeszcze 10 spotkań, 20 pkt do zdobycia. Będziemy walczyć o każdy z nich.

Bramki zdobyły: Matylda Kondziela - 6, Magda Bednarowicz - 1, Laura Romańska - 1, Zuzanna Jaros - 1, Maria Michalak - 1, Dominika Zabor - 1, Wiktoria Lisowska - 5, Gabrysia Figiel - 5.

Niestety rundę finałową rozpoczęliśmy od dwóch dotkliwych porażek. Z AZS EUST Radom 19-30 i MKS Ochota 13-24. O ile porażkę w Radomiu można wytłumaczyć brakiem bramkarki, która nie mogła zagrać z powodu choroby, to porażkę z Ochotą można skwitować jedynie słowem: wstyd. Wstyd nie z powodu wyniku, a z powodu postawy na boisku. Można być zespołem gorszym, i takim na pewno jesteśmy, ale jeśli nie angażujesz się w to co robisz całym sercem to lepiej zostać w domu. Przez całą pierwszą połowę byliśmy myślami chyba właśnie tam. Mam nadzieję, że takie podejście do zawodów już się nie powtórzy. Zanotowaliśmy dwa falstarty, teraz pora na dłuuuuugi finish. Zaczynamy już w najbliższą niedzielę o godz. 15.30 w Radzyminie.

W niedzielę o godz. 11.00 w Radomiu rozpoczynamy kolejną fazę rozgrywek. Mecz z AZS EUST Radom będzie trudnym wyzwaniem, bo przeciwniczki uważane są za jedne z faworytek do miejsc medalowych. Powalczymy i zobaczymy co uda się przywieźć do Warszawy.

Wyjazd w niedzielę z parkingu klubowego ul. Międzyparkowa 4 o godz. 8.00, planowany powrót około godziny 14.30. Proszę o zabranie dwóch kpl. strojów oraz piłki.

Bardzo dobry występ naszego zespołu na turnieju w Kielcach. W pierwszym spotkaniu ulegliśmy Kusemu Kraków 15 - 25. Dziewczynki wyszły na parkiet chyba nieco onieśmielone i bez wiary w końcowy sukces. Zabrakło cech wolicjonalnych niezbędnych w piłce ręcznej do osiągania sukcesów. W drugim meczu pokonaliśmy Sośnicę Gliwice 19 - 14 pokazując zdecydowanie lepszą grę szczególnie w ataku, gdzie pryw wiodła Matylda Kondziela i Laura Romańska. Skutecznie zagrała także nasza kapitan Magda Bednarowicz i powracająca do treningów Wiktoria Lisowska. W obronie świetnie prezentowała się Amelia Choszczyk a w bramce Nina Borzyszkowska. W sobotę czekały nas dwa mecze z Łukovią Łuków i Koroną Handball Kielce. Łukovia opromieniona zwycięstwem z gospodarzami i Sośnicą Gliwice była pewna zwycięstwa. Jak się okazało zbyt pewna, żeby wygrać z naszymi dziewczynami. Do przerwy przegrywaliśmy 8 - 5, ale graliśmy naprawdę dobrze. Szczególnie w obronie, gdzie musieliśmy się przeciwstawić masywniejszym przeciwniczkom. Po zmianie stron zagraliśmy najlepsze zawody w tym sezonie. Pozwoliliśmy przeciwniczkom na zdobycie jedynie 3!!! bramek samemu zdobywając 8. Życiowe zawody w obronie rozgrywała Amelia Choszczyk, która zneutralizowała obrotową, stanowiącą najważniejsze ogniwo tego zespołu. Wspaniale funkcjonował blok, świetnie po raz kolejny broniła Nina Borzyszkowska. W ataku udawało się prawie wszystko, a oglądając Wiktorię Lisowską ręce same składały się do oklasków. Wygraliśmy 13 - 11 i wieczorem walczyliśmy z Koroną Handball Kielce o pierwsze miejsce w grupie prolongujące do występu w niedzielnym finale. Sytuacja w grupie była tak zagmatwana, że było kilka wariantów końcowych, ale dla nas i Korony było jasne, że zwycięzca tego meczu zagra w finale, a pokonany o 5 (w naszym przypadku) i o 7 (w przypadku Korony). Remis premiował Koronę, a nas spychał na 3 miejsce. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko, że będzie bolało, że będzie nerwowo. Sprawdziło się w 100 procentach. Mecz do ostatnich sekund trzymał w napięciu. W zasadzie cały mecz toczył się pod nasze dyktando. Do przerwy prowadziliśmy 7 - 5, a przy większym spokoju w rozegraniu akcji prowadzenie mogło być jeszcze wyższe. Po przerwie gra się wyrównała. Bardziej doświadczone kielczanki zaczęły skracać dystans. Na trzy minuty przed końcem prowadziliśmy 2 bramkami i po przechwycie piłki mieliśmy doskonałą okazję na podwyższenie wyniku. Niestety nie udało się jej wykorzystać. Skuteczniejszy okazał się przeciwnik, który wykorzystał naszą grę w osłabieniu doprowadzając do remisu 12 - 12. 15 sekund, które zostały do końca spotkania nie starczyły na zdobycie zwycięskiego gola. Zamiast finału przyszło nam rozgrywać mecz o 5 miejsce z Dwójką Nowy Sącz. Po słabym meczu przegraliśmy 13 - 18 zajmując ostatecznie 6 miejsce w turnieju. Wielka szkoda, bo dziewczyny zasłużyły na to, żeby powalczyć o złoto. Turniej przyniósł wiele nauki, wniosków na przyszłość. Mam nadzieję, że dziewczyny utwierdziły się w przekonaniu, że nasza praca przynosi sens. Przed nami jeszcze wiele pracy, wiele wylanego potu, czasem pewnie też pojawi się kilka łez, ale jestem przekonany, że radosnych momentów będzie jeszcze więcej. Cieszę się, że mogę z wami pracować. Gratuluję wam występów i oczekuję potwierdzenia dobrej formy w najbliższych zawodach.
Turniej wygrała Bukowia Buk, która przewyższała umiejętnościami pozostałych uczestników turnieju.
Nagrodę dla najlepszej zawodniczki naszej drużyny zdobyła Nina Borzyszkowska. 
Bramki zdobyły:
Matylda Kondziela - 21, Magda Bednarowicz - 6, Zuzanna Jaros - 2, Laura Romańska - 12, Dominika Zabor - 6, Maria Michalak - 2, Wiktoria Lisowska - 16, Gabriela Figiel - 4, Amelia Choszczyk - 3.

Wyjeżdżamy w piątek 21.10.2016 r. o godz. 8.00 z Varsovii przy ul. Międzyparkowej 4. Zakwaterowanie w salach lekcyjnych (zabieramy materace i śpiwory) ZSO nr 16 ul. Barwinek 31. Mecze w hali ZSP nr 1 ul. Jagiellońska 90. Proszę zabrać kanapki, bo pobyt zaczynamy od obiadokolacji około godz. 18.00. Koszt wyjazdu 150 zł. Pieniążki proszę przynieść na czwartkowy trening.

Przed ostatnim turniejem, który rozgrywaliśmy we własnej hali zajmowaliśmy trzecie miejsce za zespołem Znicza Pruszków i Marcovii. By myśleć o awansie musieliśmy wygrać w pierwszym spotkaniu z Pruszkowiankami. Pamiętni pierwszego meczu w Pruszkowie, gdzie zremisowaliśmy spotkanie trwoniąc przewagę 3 bramek w samej końcówce meczu próbowaliśmy nie dopuścić do podobnej sytuacji, ale przeciwniczki pewnie myślały podobnie. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 7-7. Po zmianie stron udało się zagrać skuteczniej w obronie, świetnie broniła Nina Borzyszkowska w bramce, a szybkie kontrataki udanie kończyła Magda Bednarowicz. Zwycięstwo 17-12 jak najbardziej zasłużone, dziewczyny w końcu uśmiechnięte i przekonane o własnej sile. W drugim meczu turnieju Marcovia pokonała Znicz Pruszków 25-19 i stało się jasne, że zajmiemy co najmniej 2 miejsce w grupie premiowane awansem, gdyż przy takiej samej liczbie punktów co Znicz będziemy dysponować lepszym bilansem w bezpośrednich spotkaniach. W ostatnim meczu zmierzyliśmy się z zespołem z Marek, z którym w zeszłym tygodniu polegliśmy 13 bramkami. Jednak tydzień treningów może wiele zmienić. Dziewczyny zagrały odważnie, wierząc w zwycięstwo od samego początku. Świetne zawody rozgrywała Laura Romańska i Amelia Choszczyk, która nie tylko zdobyła trzy bramki z koła, ale także dzielnie walczyła w obronie. Ostatecznie ulegliśmy 18-19, ale pokazaliśmy, że możemy nawiązać wyrównaną walkę z tym zespołem. Okazja do rewanżu już w finałowej grupie. Może uda się w końcu wygrać?
Gratuluję dziewczynom, dziękuję rodzicom, którzy ściskali kciuki z trybun i liczę na lepszą frekwencję na trybunach w kolejnych spotkaniach. Rozgrywki wznawiamy pod koniec listopada. Mam nadzieję na powrót do drużyny Emilki Szkopek oraz Wiktorii Lisowskiej. Z nimi będziemy jeszcze mocniejsi. Za tydzień jedziemy do Kielc na turniej, w którym zagrają czołowe polskie zespoły. Dobrze jest uczyć się od najlepszych, nawet, gdy przyjdzie nam przegrywać.

W najbliższą niedzielę 9 października 2016 r. w Hali Sportowej Szkoły Podstawowej nr 4 w Markach przy ulicy Dużej 3 rozegramy drugi ligowy turniej, w którym zmierzymy się z zespołem gospodarzy Marcovią oraz KS Zawkrze Mława, z którym wygraliśmy jedną bramką dwa tygodnie temu. Zapraszamy rodziców, znajomych i pozostałych sympatyków naszego zespołu do kibicowania. Początek gier o godzinie 10.00.

W swoich pierwszych ligowych meczach udało zdobyć się 3 punkty. W pierwszym spotkaniu zremisowaliśmy z zespołem gospodarzy 16 - 16. Jak na pierwsze oficjalne spotkanie to zagraliśmy bardzo dobry mecz z faworyzowanym zespołem gospodarzy. W całym meczu przegrywaliśmy tylko raz 1 - 0. Reszta spotkania toczyła się pod nasze dyktando. Bardzo dobre wrażenie sprawiała nasza obrona, w której udało się przechwycić kilka piłek. Bardzo dobre zawody rozgrywała Matylda Kondziela, Laura Romańska i Magdalena Bednarowicz. Do odniesienia zwycięstwa zabrakło większego doświadczenia i skuteczności. 15 minut po meczu z Pruszkowem przyszło nam się zmierzyć z KS Zawkrze Mława. Dziewczyny żyły chyba jeszcze dobrym wynikiem ze Zniczem, bo podeszły do meczu na zbyt wielkim luzie. Brakowało dokładności w rozegraniu, spokoju w rozgrywaniu akcji i agresji w obronie. Na domiar złego czerwoną kartkę dostała Laura i na zmianę mieliśmy tylko jedną zawodniczkę. Pierwszą połowę przegraliśmy 5 - 4. Po zmianie stron gra wyglądała niewiele lepiej. Na szczęście w bramce bardzo dobrze spisywała się Nina Borzyszkowska, która broniła w niesamowitych okolicznościach, a w ataku prym wiodła Matylda Kondziela. Mecz wygraliśmy 10 - 9, ale najedliśmy się niezłego stracha.

Mamy trzy punkty. Biorąc pod uwagę, że tworzymy nowy zespół, dopiero się zgrywamy, a dziewczyny mają małe doświadczenie w grze należy je uznać za sukces. Kolejne mecze dopiero za dwa tygodnie. Wiemy nad czym pracować. Z dnia na dzień powinniśmy być silniejsi.

Zapraszamy wszystkich kibiców na pierwszy turniej ligowy w sezonie 2016/2017. W najbliższą niedzielę spotkamy się z zespołami Znicz Pruszków oraz KS Zawkrze Mława. Terminarz ułożył się dość niefortunnie, bo przyjdzie nam zagrać dwa mecze z rzędu. Zadanie wydaje się być tym trudniejsze, że zagramy w okrojonym składzie bez dwóch czołowych zawodniczek. Wielka szkoda, że nie możemy wystąpić w pełnym składzie. Mam nadzieję, że po raz ostatni. Zespół z dnia na dzień staje się silniejszy, dziewczyny ciężko pracują i robią postępy. Liczymy na dobrą grę i ambitną postawę.

Harmonogram gier:

Niedziela 25.09.2016 r.

10.00 Znicz - UKS Varsovia

11.15 Zawkrze - UKS Varsovia

12.30 Znicz - Zawkrze

Mecze odbędą się w hali MKS Znicz Pruszków ul. Boh. Warszawy 4.

Witam Zawodniczki,
na obóz wyjeżdżamy we wtorek 16 sierpnia o godz. 10.30, więc spotkajmy się o 10.15 na Varsovii przy ul. Międzyparkowej 4.

Na obóz zabieramy:

1. Karty obozowe wypełnione przez rodziców
Posiadam karty obozowe:
- Amelii
- Gabi
- Matyldy
- Magdy
- Niny
- Domy

2. Badania lekarskie sportowe ważne minimum do 25 sierpnia!!!!

3. Sprzęt do zabrania:
- piłka!!!
- buty na halę!!!
- buty do zajęć w terenie!!!
- kostium kąpielowy
- dres
- ortalion
- klapki
- ręcznik
- bidon !!!
- rzeczy osobiste

Reklama

Reklama
Reklama
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj55
mod_vvisit_counterWczoraj1171
mod_vvisit_counterW tym tygodniu5846
mod_vvisit_counterPoprzedni tydzień7729
mod_vvisit_counterTen miesiąc27914
mod_vvisit_counterPoprzedni miesiąc31256
mod_vvisit_counterŁącznie87305